Nokia w rękach Microsoftu

Plotki o przejściu Nokii do Microsoftu narastają. Już na początku 2014 roku było o tym głośno. Dzisiaj z każdym dniem nowe informacje przeciekają do mediów i użytkowników. Korea Electronics Accosciation ( KEA), która zrzesza koreańskie koncerny, ostrzegła amerykańską komisję handlu przed przejęciem części Nokii przez Microsoft. Protestuje przed tego rodzaju rozwiązaniem, podobnie jak Chińczycy.

 

                Przejęcie działu sprzętowego marki Nokia przez Microsoft miało być sfinalizowane już tego roku na początku kwietnia. Korea Electronics Accosciation  to której należy między innymi Samsung oraz LG, wysłała pismo do amerykańskiej komisji handlu FTC z ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie związanym z nadużywaniem patentów. Posiadając prawo do patentów Nokii, sytuacja na rynku mogłaby się bardzo zaostrzyć.                                                    Wątpliwości KEA nie dotyczą jedynie Microsoftu, ale także Nokii. Zachowała ona bowiem olbrzymie portfolio swoich patentów  związanych między innymi ze smartfonami, ale nie podejmie się ich produkcji. Tutaj KEA obawia się podniesienia opłat przez fińską firmę za korzystanie ze swoich rozwiązań lub też skończy się na pozwach dotyczących naruszenia patentów ( do tej pory Nokia nie uczestniczyła w wojnie patentowej).

                Dział sprzętowy, który ma trafić z Nokii do Microsoftu będzie więc stwarzał zagrożenie dla innych firm. Pomysł ten nie podoba się również chińskim gigantom – mowa o Huawei i ZTE. Te firmy również obawiają się problemów z patentami.  Domagają się od chińskiego Ministerstwa Gospodarki, aby postawiło warunki obu przedsiębiorstwom. Do fali protestów przyłączył się również Google. Wszystko spowodowane jest obawą podniesienia opłat licencyjnych.

                 W czerwcu ubiegłego roku Nokię miała przejąć firma Huawei. Szef chińskiego koncernu w wywiadzie dla Financial Times powiedział, że wszystko zależy od propozycji Nokii. Zdarzenie to miało odmienić rynek smartfonów, a Chińczycy zyskaliby dobrą pozycję w Europie. Ta propozycja osłabiłaby jednak sytuację Microsoftu, który jak widać teraz doskonale wykorzystuje sytuację. Nokia ostatecznie nie skomentowała tego doniesienia, a sam rzecznik Huawei zaprzeczył przejęcia fińskiej firmy